Forum SKRPG Strona Główna SKRPG
forum rpg o sk
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kawiarnia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRPG Strona Główna -> Miasto
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sakura Hiwatari




Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Otóż właśnie.
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Sob 21:43, 26 Kwi 2008    Temat postu:

- Kiedyś znałam ich tu sporo.. ale przez ten rok dużo się zmieniło, chociaż nie sądzę, by wielu się wyniosło.. Poza tym, Turniej Szamanów za pasem, chyba w taki czas nie będą sie rozpraszać po całym świecie? - odparła upijajac jeszcze kilka łyków.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doi




Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tamtąd

PostWysłany: Sob 21:52, 26 Kwi 2008    Temat postu:

- Kiedy .. ohhh jak to dawno było .. tyle przygód w tym mieście .. tylu znajomych ... hehe .. a odnośnie turnieju... to mogli by już nas powiadomić o jakichś walkach .. zdecydowanie łatwiej było by sie przygotować - stwierdził Doi dopijając kawę do końca.
- Zapłacę za nas oboje- powiedział Doi i machnął do kelnera żeby podszedł.
Gdy ten znalazł sie już przy stole chlopak uregulował rachunek i siedział patrząc na Sakure.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sakura Hiwatari




Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Otóż właśnie.
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Sob 22:00, 26 Kwi 2008    Temat postu:

Popatrzyła w oczy chłopakowi raz jeszcze, zastanawiając się, czy i tym razem odwróci wzrok.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doi




Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tamtąd

PostWysłany: Sob 22:20, 26 Kwi 2008    Temat postu:

Chłopak za wszelka cenę starał sie unikać kontaktu wzrokowego.
- Masz może jeszcze na coś ochotę ? - zapytał by dać jakiś temat do rozmowy po czym po raz kolejny rozejrzał sie uważnie do kawiarence.
" cholerne rany .. będę musiał chyba odpocząć przez dłuższy czas ... bo już nie regeneruje sie jak dawniej " dotykając ręka żeber.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sakura Hiwatari




Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Otóż właśnie.
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Sob 22:29, 26 Kwi 2008    Temat postu:

- Hmm.. chyba nie powinnam Cię dziś ciągać.. Musisz wydobrzeć - powiedziała przekrzywiając głowę
"Co on ukrywa w tych oczach..?" - pomyślała patrząc na niego zaintrygowana
- Chyba, że bardzo chcesz gdzieś pójść.. - dodała szybko


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doi




Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tamtąd

PostWysłany: Sob 22:35, 26 Kwi 2008    Temat postu:

- może masz racje, pewnie lekarze zaczęli sie już o mnie martwic - powiedział chlopak uśmiechając sie.
- Dzisiaj już chyba nie , zaczynają mnie wszystkie moje rany bolec .. nawet te z przed roku - powiedział śmiejąc sie po czym wstał z miejsca.
- To co wychodzimy ? - zapytał Doi wbijając wzrok w ciemne niebo widoczne przez szyby kawiarenki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sakura Hiwatari




Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Otóż właśnie.
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Sob 22:41, 26 Kwi 2008    Temat postu:

Sakura także wstała i uśmiechnęła się lekko
- Wychodzimy. - kiwnęła głową i spojrzała na chłopaka, a wzrok dziwnie jej błyszczał
- Może cię ponieść, mały kaleko? - spytała i pokazała Doi'emu język, by wiedział, że żartuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Doi




Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tamtąd

PostWysłany: Sob 22:50, 26 Kwi 2008    Temat postu:

Doi otworzył drzwi przed Sakura.
- Mała kaleko .. pffff ... - chlopak zaczął sie głośno śmiać opuszczając kawiarenkę i idąc w stronę szpitala.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sakura Hiwatari




Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Otóż właśnie.
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Sob 22:56, 26 Kwi 2008    Temat postu:

Sakura wyszła z kawiarni
- Hmm.. do zobaczenia jutro.. albo kiedy tam zechcesz przyjść do domu - powiedziała patrząc za nim i odeszła w drugą stronę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sakura Hiwatari dnia Nie 12:14, 27 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mathilda Mattise




Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 4119
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Anglia

PostWysłany: Nie 21:20, 27 Kwi 2008    Temat postu:

Weszła do kawiarni i od razu siadła przy stoliku pod oknem, przodem do frontowych drzwi. Zamówiła lemoniadę z lodem po czym zabrała sie za studiowanie mapy miasta.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mathilda Mattise




Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 4119
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Anglia

PostWysłany: Nie 23:22, 27 Kwi 2008    Temat postu:

Wyszła kilka minut przed zamknięciem. Choć dochodziła dwudziesta czwarta, zarówno w kawiarni jak i na ulicach było dużo ludzi.
- Co ty na to, by zapoznać się z resztą dzielnicy? - Spytała bujającej się na kiju lalki, a ta, zamiast cokolwiek odpowiedzieć zachichotała, po czym w jej oczach zapaliły się ogniki.
- Wiesz Jack, czasami cię nie rozumiem... - Powiedziała idąc przed siebie i uśmiechając się do blado świecącego Księżyca, górującego ponad szczytami wieżowców


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mathilda Mattise dnia Pon 11:11, 28 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amanda Kyamayoto




Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 1750
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oyama
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Pon 16:46, 28 Kwi 2008    Temat postu:

Przyszła, zamówiła swoje ulubione hipersłodkie cappuccino [z miętą xD] i usiadła, popijając je.
__

Zapłaciła i poszła.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Amanda Kyamayoto dnia Pon 17:09, 28 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mathilda Mattise




Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 4119
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Anglia

PostWysłany: Wto 13:07, 13 Maj 2008    Temat postu:

Kawiarnia była prawie pusta. Mattie siadła w tym samym miejscu co ostatnio i bez namysłu zamówiła zimną herbatę. Nie wiedziała co ma z sobą począć. Hao kazał jej przybyć do Tokyo, ale nie powiedział z jakiego powodu lub co ma tu robić.
Podpierając głowę na jednej ręce beznamiętnie topiła kosteczki lodu, które co nuż wyskakiwały z powrotem na powierzchnię. Gdy już wszystko się roztopiło, wypiła herbatę duszkiem i wyszła z kawiarni.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mathilda Mattise dnia Wto 23:32, 13 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amanda Kyamayoto




Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 1750
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oyama
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Sob 12:20, 17 Maj 2008    Temat postu:

Przyszła i zamówiła kawę. Popijała ją wolno, a As patrzał na nią z zazdrością. Jej za to wcale się nie spieszyło. Patrzała, jak ludzie dookoła przwijają się przed jej oczami. Musiała minąć pewnie godzina, zanim uśmiechnęła się i stwierdziła, że jej kawa już dawno wystygła.
- Nie uważasz, że czas wracać do domu? - zapytał poirytowany jej zachowaniem Asaii. - Już siedzisz tu ponad godzinę.
- Trudno. - powiedziała Amy, wyciągając z rekalmówki książkę i zaczęła ją czytać, popijając ze spokojem swój napój. - Nigdzie się nam nie spieszy. Cały dzień jest nasz... - zauważyła, przewracając kartkę.
- Nienawidzę twojego spokoju - warknął As.
- A ty myślisz, że ja kocham twoje nerwy... - zaśmiała się dziewczyna, mieszając w kawie patyczkiem, który potem oblizała.
- Skończ zachowywać się jak dziecko! - krzyknął duch, zamykając z trzaskiem książkę Amandy, a kilka osób nerwowo się rozejrzało.
- Asaii, daj spokój! - poprosiła Amy. - Jeśli nie możesz ze mną wytrzymać, to ja cię nie zmuszam, proszę bardzo, idź sobie. W końcu, jak się kogoś kocha, to trzeba sprawić, żeby ten ktoś był szczęśliwy. Jeśli ty odnajdziesz szczęście w samotności albo u boku kogo innego, proszę bardzo, droga wolna. Nie każę ci pozostawać tutaj. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z twoim planem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amanda Kyamayoto




Dołączył: 13 Sie 2006
Posty: 1750
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oyama
Płeć: Białogłowa

PostWysłany: Sob 22:09, 17 Maj 2008    Temat postu:

Poszła, a duch odleciał w inną stronę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SKRPG Strona Główna -> Miasto Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 10 z 17

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin